Wakaaaa*ziew*cje

Autor: Mateusz, 18 August 2008

Od ostatniej notki minęły 3 miesiące, bo, szczerze przyznam, nie chciało mi się. Nie chciało mi się tak, jak wszystkiego przez te 3 miesiące - dopadł mnie taki ogólny brak motywacji do czegokolwiek. Byłem za bardzo znudzony, brakowało mi odpoczynku i inne tego typu głupie wymówki ;). A teraz są wakacje, podczas których i tak nic nie robiłem (no dobra, trochę poczytałem, ale i tak nic nie wypocząłem) i ogólnie poza paroma ciekawymi dniami też nic specjalnego.

Ale postaram się zmusić coś napisać co jakiś czas.

I w ogóle, nawet za rForum mi jakoś tak tęskno… Na jesieni reaktywacja? ;)

Koniec końców…

Autor: Mateusz, 10 May 2008

2003 - 2008…

rForum.info - początkowo “rozmówki forum”, później “rForum”… Umarło. Po 5 latach istnienia w sieci nadszedł koniec. Pojawiają się jeszcze co prawda sporadycznie jakieś pojedyncze wiadomości, jednak bardziej są to drgawki agonalne, niżeli coś, co miałoby zwiastować renesans.

Co jak co, ale rForum do mojego życia wniosło wiele… Mimo, że sam je założyłem, to właśnie dzięki rF stawiałem pierwsze kroki w Internecie. To wraz z coraz dłuższym stażem rForum polepszały się moje umiejętności pisania stron, webdesignu. Dzięki rForum ukształtowało się we mnie poczucie estetyki, gust. Spędzone długie wieczory nad grzebaniem w kodzie i irytowaniem się “czemu to nie chce działać?!”… Wymęczona niejedna godzina na użeraniu się ze spamem i innym floodem… To zdecydowanie na mnie wpłynęło…

Podczas tych pięciu lat administrowania rForum poznałem wiele znakomitych osób. Z niektórymi kontakt się urwał, jednak z kilkoma osobami do dziś się przyjaźnię, do dziś z nimi rozmawiam. Przez grono pilnujących porządku na forum przez te 5 lat przewinęło się naprawdę wiele postaci, ale w swoim rządzeniu zdecydowanie najwięcej wnieśli Mrówka, Kutak (aka Ojciec Chrzestny), Pikazzo a przez ostatnie kilkanaście miesięcy także Wolfie. Pozostałe osoby także mniej lub więcej (m.in. Kaytek, kisiel_01) przyczyniły się do kondycji rF, jednak siłą rzeczy trudno wszystkich wymienić…

Przez dłuższy czas wśród użytkowników panował niesamowity klimat… Miało to na pewno związek z kameralnością forum, ale z pewnością nie byłoby tego bez takich osób jak Ewelina (Grabarz),  Kasia (Bzzyk), Kinga (Sethra), a także gdyby nie Nami, Tamriel, oraz wiele, wiele innych, którzy przewijali się w pisanych wiadomościach…

Zarówno wszystkim adminom, moderatorom, jak i użytkownikom, szczerze dziękuję, za to że byliście!

Co teraz? Najprawdopodobniej w najbliższych dniach rForum zostanie zamknięte na czas nieokreślony. Może kiedyś wróci, ale raczej nie pod taką postacią, jak funkcjonowało dotąd. Z pewnością obecny skład będzie chciał przywrócić dawną świetność forum, jednak w tej chwili wydaje się być to niemożliwe. Przez okres, w jakim forum będzie wyłączone, będziemy starali się wymieniać pomysłami na “rForum reaktywacja”, jednak nie wiadomo, kiedy taka reaktywacja nastąpi, i czy w ogóle nastąpi…

Jeszcze raz - wielkie dzięki.

Zero

Autor: Mateusz, 22 April 2008

Chrystian, daj spokój, nie warto się wychylać
Politycznie poprawnie, to ideały na wodzy trzymać

Co za beznadziejny czas. Zero motywacji, zero chęci, zero czegokolwiek. Zero pomysłów na notki.
Sorry.

Nic się nie dzieje… Czyżby?

Autor: Mateusz, 25 March 2008

Przerażająca jest ilość aborcji na sekundę (w ciągu pisania tej notki - ponad 200)…

fUC!k i powszechne trendy

Autor: Mateusz, 23 March 2008

O mnie
87 pasek Untitled Comics! (później fUC!k), kliknij aby powiększyć
Eee, to o mnie?
Szkoda, że fUC!k nie jest dalej rozwijany, bo to był chyba najlepszy polski komiks internetowy.

Przedświąteczna masówka

Autor: Mateusz, 21 March 2008

<marpi> tegoroczne zyczenia mozemy ocenic w skali 1-10 gdzie liczby 1-10 to numery stron googla dla zapytania “zyczenia swiateczne” z ktorych wzieto link do strony je zawierajacej

Ten cytat z basha niestety będzie chyba ponadczasowy.  Kolejne święta i kolejne puste wierszyki / linki do życzeń od osób, z którymi nie rozmawiałem od lat. OK, w składaniu życzeń nie ma nic złego, tylko czy naprawdę konieczne jest uprawianie takiej masówki? Gdyby choćby ktoś się wysilił i wymyślił coś własnego, a nie - wpisał w Google “życzenia wielkanocne”, skopiował i później wszystkim z listy w GG przesłał to samo. Nieee, to za trudne dla większości naszego społeczeństwa.
Podobnie jest z SMSami - tutaj też dominują wiadomości dostarczane za pomocą funkcji “Prześlij dalej…”. Aż mi się przypomniała taka sytuacja z Sylwestra, kiedy to znajomy - dajmy na to XYZ - przesłał mi sms z nieskasowanym dopiskiem”od kogośtam dla XYZ” ;).
Takie uprawianie masówki nie ma żadnego sensu, takie życzenia nie są przecież w najmniejszym stopniu szczere - są tylko po to, by być (i zapychać serwery / nadajniki sieci GSM :>). A ja dziękuje za takie życzenia i powoli przestaje je nawet czytać. Dlatego nie mam zwyczaju odpisywać na takie coś. Jak ktoś naprawdę chce złożyć szczere życzenia to albo zrobi to na żywo, albo zadzwoni, albo, co już raczej ma coraz rzadziej miejsce w tych czasach, wyśle świąteczną kartkę pocztą tradycyjną.
W sumie przez Internet tych świąt dostałem tylko jedne ciekawe życzenia… No ale to tajemnica ^^.

Ferie świąteczne pod znakiem książek

Autor: Mateusz, 21 March 2008

Pogoda nie zachęca do wyjścia z domu, więc pozostaje coś poczytać :-)

Na sam początek podjąłem się “Tajnych służb kapitalizmu” autorstwa Vadima Makarenko. Po lekturze kilkudziesięciu pierwszych stron muszę przyznać, że książka opowiada o naprawdę wielu interesujących zabiegach speców od marketingu… Zastanawiam się nad kupnem niszczarki (dlaczego? Polecam przeczytać “Tajne służby…”).
Dalej -”Piąta Góra” Paulo Coelho. Po przeczytaniu “Alchemika”, “Weroniki…” i “Na brzegu rzeki Piedry…” wciąż odczuwam “pociąg” do literatury tego pisarza.
Pan raczy żartować, panie Feynman” i “A co ciebie obchodzi, co myślą inni?” to książki, które trafiły do mnie w sumie przypadkiem - usłyszałem dobrą opinię i zostały mi polecone, więc oczekują w kolejce do przeczytania.
“Makbet” Szekspira i “Potop” Sienkiewicza to niestety lektury, po które kiedyś będzie trzeba jednak sięgnąć… A, że teraz więcej czasu, to wypadałoby przeczytać.

Wszystko ma razem około 2500 stron. Przynajmniej połowę z tego chcę przeczytać w te święta… Ciekawe co na to moje oczy?

Święta, białe święta

Autor: Mateusz, 20 March 2008

Czy ja czasem nie wspominałem ostatnio o tym, że chcę w końcu wiosny? No to się doczekałem, dzisiaj jej pierwszy dzień, a za oknem… śnieg.

Zdjęcie wykonane dzisiaj, czyli w pierwszy dzień astronomicznej wiosny

Cóż, pierwszy raz od wielu lat będziemy mieć białe święta… Szkoda tylko, że nie są to Święta Bożego Narodzenia, ale Wielkanocne.

Ogólna beznadzieja :-)

Autor: Mateusz, 17 March 2008

Mam dość tych huśtawek pogody - lepiej żeby albo było ciepło, albo bardzo ciepło, bo człowiekiem już trzepie, jak widzi ten szary, pochmurny dzień. Tak beznadziejnej zimy jak w tym roku to nie pamiętam, śniegu, który potrafi jakoś pomóc znieść tą szarugę, jak na lekarstwo było, a zima bez śniegu to coś okropnego.

Oczywiście dzięki tej jakże motywującej pogodzie nie mam na nic chęci, a jeszcze bardziej nie mam chęci na tracenie czasu, więc nawet przespać w dzień mi się nie chce.Krótko mówiąc -dopadła mnie późnozimowa, ogólna depresja.

Cóż, otwarłem Photoshopa i zrobiłem kolejnego vector-arta.

Kwiatki, kwiatki, kwiatki!

(kliknij, aby powiększyć)

Taaak, czekam na kolejne aluzje co do mojej seksualności.

Teczki IPN u mnie na komputerze?

Autor: Mateusz, 10 March 2008

Przeglądając ostatnio dysk w moim komputerze natknąłem się na dość duży plik tekstowy, o którym całkowicie wcześniej zapomniałem. Co w nim było? Ha! Zapis wszystkich opisów osób z kontaktów na przestrzeni dość długiego czasu - od września 2006 do teraz (czyli prawie 2 lata!). Nazbierało się tego dość trochę - łącznie, uwaga - prawie 100 000 opisów! Jakby nie patrzeć - całkiem spory zapis historii nastrojów osób z listy, gdyż większość ludzi w opisie pisze to, co akurat czuje (jeśli nie wprost, to na przykład jakimś cytatem :)). Część osób na wspomnienie o tej bazie rzuciło “lolem”, ale gdy zacytowałem któryś z ich opisów sprzed prawie dwóch lat, to raczej do śmiechu im nie było - bardziej się wstydzili :). Poza tym, wiele osób ma w zwyczaju pisać w opisie różne wyznania typu: “Kocham cię mój Mateuszku, ach, ach :*:*:*” (xD), dlatego można z takich archiwów złożyć cały życiorys związków co niektórych osób :-).

Wszystko dzięki Mirandzie i wtyczce StatusMessageChangeNotify - dzielnie sobie radzi z logowaniem wszystkich dziwnych opisów :-). Polecam, pod warunkiem, że jest się dość zaawansowanym w obsłudze tego typu alternatywnych programów, bo Miranda łatwa w obsłudze nie jest :).

Teraz pora zarchiwizować porządne plik z tymi opisami i trwać dalej z myślą, że za kolejne 2 lata znowu będzie z tego niezła zabawa :-)


Copyright © 2007 m.weblog. All rights reserved.