Mam dość tych huśtawek pogody - lepiej żeby albo było ciepło, albo bardzo ciepło, bo człowiekiem już trzepie, jak widzi ten szary, pochmurny dzień. Tak beznadziejnej zimy jak w tym roku to nie pamiętam, śniegu, który potrafi jakoś pomóc znieść tą szarugę, jak na lekarstwo było, a zima bez śniegu to coś okropnego.

Oczywiście dzięki tej jakże motywującej pogodzie nie mam na nic chęci, a jeszcze bardziej nie mam chęci na tracenie czasu, więc nawet przespać w dzień mi się nie chce.Krótko mówiąc -dopadła mnie późnozimowa, ogólna depresja.

Cóż, otwarłem Photoshopa i zrobiłem kolejnego vector-arta.

Kwiatki, kwiatki, kwiatki!

(kliknij, aby powiększyć)

Taaak, czekam na kolejne aluzje co do mojej seksualności.