Dziś mamy 14 lutego - jak podaje wikipedia:

  • Dzień Zakochanych
  • Święto patronów Europy: “Apostołów Słowian” - świętych Cyryla i Metodego
  • Międzynarodowy dzień chorych na padaczkę

I właśnie nad tym pierwszym punktem chciałbym się skupić w tej notce.

Tak zwane walentynki nie mają przecież nic wspólnego ze świętem zakochanych, a jedynie z lansowaniem się i nabijaniem kasy różnym biznesmenom, którzy wykreowali ten dzień, żeby zapewnić sobie przypływ gotówki między Bożym Narodzeniem, a jakimś następnym świętem (Wielkanocą czy tymi wszystkimi Dniami Matek, Ojców i Dzieci). Sztuczność tego dnia jest co najmniej odpychająca. Ludzie jak oszalali okazują swoje uczucia w różne dziwne sposoby, tymczasem powinno to odbywać się bez żadnego wyraźnego powodu (nie dlatego, że “wszyscy-tak-robią”) i bez zbędnego lansu (przecież uczucie między dwojgiem ludzi jest sprawą jak najbardziej prywatną). Czy do tego, żeby kochać, naprawdę potrzebny jest specjalny dzień?

Nie trudno jest spotkać 14 lutego jakąś parę trzymającą się za ręce i co chwilę się całującą. A co będzie następnego dnia? Czy też będą tacy szczęśliwi i zakochani? Czy też będą tak świętować to, co jest pomiędzy nimi? Haha..

OK, żeby nie było, że jadę po tym, co tak naprawdę jest piękne i potrzebne (choć nie w takim wydaniu, jakie jest nam serwowane czternastego dnia lutego), to przejdę do całej tej komercyjnej otoczki towarzyszącej walentynkom.

Dziś w większości przypadków pary obdarowują się bez namysłu i refleksji jakimiś pluszakami, poduszkami i innymi serduszkowatymi gadżetami, kwiaciarnie zaś przeżywają oblężenie, a na seanse komedii romantycznych brakuje biletów… A podobno kiedyś, żeby okazać swoje uczucie wystarczyły dwa szczere słowa i ewentualnie jakiś kwiatek zerwany komuś z ogródka :-). Czy jakby wróciły takie czasy jak dawniej - nie byłoby lepiej?

Dla mnie “Walentynki” są co najwyżej synonimem słowa “Komercja”. W ogóle nie kojarzą mi się one z prawdziwym okazywaniem uczuć, a jedynie z marnym, sztucznym prezentowaniem przed znajomymi swojego jednodniowego szczęścia… Przykre, że wiele osób traktuje tak coś, co jest naprawdę ważne…

Nie uważam oczywiście, że każdy kto ten dzień obchodzi robi to bez jakichkolwiek refleksji, bo mimo wszystko sama idea walentynek jest piękna, tylko że powinny one trwać cały rok, jeśli już…